Nadeszła niedziela i jak zwykle czyszczę lodówkę ze wszystkich resztek. Dzisiaj padło na pozostałości polędwicy wieprzowej i ryżu. Wyszła szybka, lekka i smakowita kolacja! A lodówka już gotowa na następny wypad na targ. Jeżeli nie macie jakiegoś składnika po prostu spójrzcie czym możecie go zastąpić w waszej lodówce. Zapewne i tak będzie znakomite!

Porcja dla 2 osób
Czas przygotowania 15 minut
* 150 g polędwicy wieprzowej
* 20-30 g boczku wędzonego
* mała szalotka lub cebula
* 1 mały ząbek czosnku
* 1 łyżka masła
* 2 łyżki koniaku
* 2-3 łyżki śmietany
* 1 łyżeczka musztardy, u mnie Dijon
* 80-100 ml wody
* garść groszku, u mnie mrożony
* 2 łyżki parmezanu
* sól, pieprz, płatki chili
* ryż basmati, mi został z poprzedniego dnia lub inny dodatek
Smażymy na dużym ogniu więc najlepiej wszystkie składniki przygotować wcześniej. Pokrój na paseczki polędwicę i boczek. A cebulę oraz czosnek drobno. Podsmaż lekko boczek następnie dodaj masło i cebulę. Smaż 30-60 sekund.

Dorzuć polędwicę i czosnek. Smaż nie dłużej niż minute na dużym ogniu.

Następnie dodaj koniak i smaż na dużym ogniu 30-60 sekund aż alkohol odparuje.

Dodaj groszek, śmietanę, musztardę. Smaż na dużym ogniu 30 sekund. Wlej wodę lub bulion jeśli masz. Smaż kolejne 30 sekund. Dodaj parmezan, sól, pieprz i płatki chili wedle gustu. Jeżeli konsystencja sosu Cię zadawala podawaj. Nie chcemy przeciągnąć polędwiczki!
