Dzisiejsze risotto to król okresu jesiennego. Będzie szczytować na Waszej liście ulubionych dań. Pod oczywistym warunkiem że lubicie grzyby. Tylko one się tutaj liczą. Zdecydowanie warto zawsze czekać cały rok na te risotto!

Czas przygotowania: 45 minut
Porcja: 2
Składniki:
- 160 g ryżu Carnaroli, Arborio albo Vialone Nano
- mała szalotka lub cebulka
- 300 g grzybów u mnie borowiki
- 1 ząbkek czosnku
- oliwa
- 1/3 szklanki białego wina
- bulionu lub gorąca woda do podlewania risotto
- 20 g masła + dodatkowe do smażenia
- 3 łyżki twardego sera
- ewentualnie łyżka śmietany lub mascarpone
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa, sos sojowy
1. Masło wrzucam do zamrażarki. Dwa grzyby zostawiam. Resztę kroję w grubsze kawałki i smażę około 2-3 minuty na łyżce masła do złotego koloru. Grzyby odkładam z patelni do miseczki. Dwa pozostałe grzyby kroję na najcieńsze plasterki jakie tylko mogę. Doprawiam solą, pieprzem oraz oliwą.
2. Szarlotkę lub cebulkę kroję drobno i duszę na łyżce oliwy i łyżce masła. Dodaję ryż, tostuje aż się zeszkli. Następnie dolewam wino i czekam aż odparuje. Teraz zaczynam podlewać risotto gorącym bulionem. Kiedy ryż wchłonie dodany płyn dodaj kolejną porcję. Jedna chochla za każdym razem. Kontynuuj aż ryż będzie prawie al dente.
3. Twardy ser tre na tarce. Zmniejszam ogień do minimu. Następnie dorzucam do ryżu grzyby, ser, mascarpone, masło ze zamrażalki mieszam i odstawiam pod przykryciem na minutę. Risotto próbuje i doprawiam solą, pieprzem, gałką muszkatołową. Podaje z surowymi grzybami i serem. Pycha!
Wpadnij również na mój Instagram 🤗
